Domowy dowód na darwinowską ewolucję

Moja muchołówka amerykańska nie tylko co kilka dni łowi tłustą muchę alba osę ale nawet zakwitła. I tu, ku mojemu zadowoleniu zaobserwowałem, że kwiaty tej sprytnej rośliny owadożernej są sporo oddalone od aparatów łowiących. Dlaczego? Pewno były bardzo rożne rośliny ale te grupy muchołówek, które miały kwiaty zbyt blisko zabójczych „liści chwytaków” szybko straciły owady kooperujące w zapylaniu. Dlatego tyle energii roślina traci na wysięgnik z kwiatami, by bezpiecznie dla owadów poddać się zapylaniu.