I co dalej z tymi drzewami? – refleksje po konferencji „Na Straży Drzew”

logodrzewoZadzwonił do mnie dorosły harcerz, zielony nie tylko z munduru ale  i przekonań eko. Druhu Mirku czy to prawda, że w Rzeszowie w ostatnich 5 latach wycięto 40 000 drzew? Odpowiedziałem – dokładnie nie wiem, to tylko statystyka. W mieście było wydanych z ponad 4000 decyzji o wycince a jak podawali urzędnicy z magistratu, za każdą decyzją statystycznie „leży” 7-10  drzew. No to rzeczywiście może to być ponad 30 000! To masakra powiedział Belzjusz. Trzeba coś z tym zrobić.
Ta rozmowa była wynikiem publikacji mediów rzeszowskich po konferencji  „Na Straży Drzew” Fundacji EkoRowoju FER z Wrocławia. W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska spotkali się 20 kwietnia ludzie dla których drzewa w miesicie są ważne. Dyskutowaliśmy o raporcie FER nt.  wyników ogólnopolskiego społecznego monitoringu standardów zarządzania zielenią w największych miastach kraju. Gremium było fachowe.  Był Przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Andrzej Dec, Dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego Andrzej Kulig, Dyrektor RDOŚ  Rzeszów Lech Kotkowski, Wojewódzki Konserwator Przyrody Wojciech Wdowik, Komendantka Hufca ZHP Rzeszów Małgorzata Jarosińska hm, Prezes Stowarzyszenia „EKOSKOP” Kasia Ruszała, przedstawiciele  Komendy Miejskiej Policji,  Zarządu Zieleni Miejskiej, Wydziału Środowiska UM Rzeszów, LOP Oddział Rzeszów, Studenckich Kół Naukowych  i mediów – Gazeta Wyborcza, Supernowości, Nowiny, Radio VIA, Radio Rzeszów.   Problem przedstawiła Sabina Lubaczewska z  Fundacji EkoRozwoju. Mówiła, że od lat obserwujemy w Polsce proces wycinania drzew, który rodzi napięcia społeczne. Potrzebujemy dobrych rozwiązań chroniących drzewa, dobrych metod informowania mieszkańców o losach drzew, włączania lokalnych społeczności w podejmowane decyzje, współpracy różnych podmiotów w zakresie monitorowania drzew i zarządzania terenami zielonymi.
Debatę prowadził Mirek. Więc było o czasie i demokratycznie. Kto chciał zabierał głos i wyjaśniał. Kto chciał mógł mówić – bez ograniczeń.
Szkoda, że nie padały statystyki; ile drzew wycina się na wniosek osób prywatnych, ile na wniosek inwestorów (deweloperzy, drogowcy, handlowcy budujący sklepy,), a ile na wniosek urzędników z miasta.
Szkoda,  że nie padały dane ile drzew wycina się zdrowych, a ile chorych i uschniętych. Zmiana klimatu ostatnio nie jest dla drzew łaskawa, a podobno idzie kolejne upalne i suche lato.
Spotkanie pod patronatem Instytutu Drzewa zakończyło się wnioskiem, że trzeba zorganizować „Rzeszowskie Forum Drzew”. Sadzić dorodne drzewa, a nie patyczki „dla statystyki i na sztukę”. Pamiętać o pielęgnacji młodych drzew. Aby drzewo dożyło 150 lat musi przeżyć pierwsze 10.