III Rzeszowski Zlot Owadów w tym roku …zleciał się do Hali na Podpromiu.

Pszczoły i motyle nie lubią deszczu. Wtedy po prostu nie latają. W czwartek lało „jak z cebra” i wiele przedszkoli i szkół zwątpiło w swój udział w Zlocie. Dzięki szybkiej i bezproblemowej,  telefonicznej decyzji „Miasta”, zamiast bać się o niepewność pogody i przeziębione pszczółki i motylki, „odpaliliśmy” Zlot w przytulnym i suchym holu  Regionalnego  Centrum Sportowo-Widowiskowego „Podpromie”  im. Jana Strzelczyka na ul. Podpromie.

Dziękujemy patronowi Zlotu Prezydentowi Rzeszowa i Dyrektorowi Hali!

Opiekunowie najmłodszych powiedzieli, że była to świetna decyzja, bo inaczej w deszczowy dzień dzieci by nie przyszły …a tyle się natrudziły nad strojami!

Zlot  w Hali był bardzo udany. Zleciał się wielki rój owadów, w tym kilkaset „megawypasionych” kolorowych motyli, pszczół, trzmieli, modliszek, świerszczy i chrząszczy …a nawet bardzo zgrabny żuk gnojarz. Było gwarno jak na słonecznej  łące. Dzieci z ciekawością oglądały wystawy, ekspozycje i stoiska warsztatowe. Naukę latania zafundowała …Fundacja Wspierania Nauki przy Stowarzyszeniu Dolina Lotnicza, głosy i barwy natury ofiarowało Centrum Promocji Obszarów Natura 2000 Dolina Wisły z Tarnobrzega, ekoolimpiade ekolodzy z SP 17 w Rzeszowie „od Pani Marii Staniszewskiej” wystawę odpadową MPGK  i naukę zgniatania obsługiwały wolontariuszki z III LO w Rzeszowie, prawo ochrony środowiska dla najmłodszych wykładał zespół Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Rzeszów, świetne fotogramy o bioróżnorodności i potrzebie ochrony Puszczy Karpackiej przygotowała i przedstawiła Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze z Przemyśla, warsztaty z rozpoznawania liści i owoców drzew, korale z szyszek, malowanie twarzy w „motyle motywy”, układanie motyli z kasztanów i innych owoców przygotował – nie tylko dla najmłodszych, utalentowany team wolontariuszy z Zespołu Szkół Agroprzedsiebiorczości w Rzeszowie, było Stoisko Obrońców Drzew Pana Zbyszka i seans kinowy Obrońców Puszczy Białowieskiej (z aktywistami z Obozu dla Puszczy) i Puszczy Karpackiej Zespół Szkół  z Birczy pod opieką Andrzeja i Marty, swoje warsztaty jak z Hogwartu prowadził Tomek Magiczny z asystentkami z III LO, był koń pegaz Konnej Straży Ochrony Przyrody i Tradycji, była Ratowniczka Medyczna z Hufca ZHP Rzeszów i lustro Stowarzyszenia ExploRes, oblegana mimo niepogody pracownia wielkich baniek, modelarnia  samolotów z papieru Yudżela z Kurdystanu, laboratorium Dr Maćka z żywymi owadami, pajęczakami i wężem „Jarosławem” oraz  Anchelem z Hiszpanii, pracownia lalek Cioci Halinki i młodej Babci Ani. Tradycyjnie całość oprawiał muzycznie Jaś i firma MBS a ważne prace logistyczno- techniczne wykonał zespół wolontariuszy z Zespołu Szkół Mechanicznych w Rzeszowie. Konkursy plastyczne ocenił Dyrektor MDK w stroju motyla, a nagrody w tych konkursach ufundowała spółka „MISIEK”. O 11.59 odbył się ,tradycyjny , niezwykle hałaśliwy „Alert dla Ziemi” – na setki gardeł, piszczałek, dzwonków i gwizdków….. Wybraliśmy Królową Owadów 2017. Prowadzący happening i konkursy Kasia i Mirek mówili też o recyklingu, ochronie  bioróżnorodności, szacunku dla starych drzew i puszcz, walce ze smogiem, „Dniu bez samochodu” i „Sprzątaniu Świata 2017”.

No właśnie – Zlot się skończył wiec w sobotę i niedzielę trzeba pójść na spacer i uwolnić kawałek „dzikiego zielonego” od śmieciowych grzechów głupich i leniwych ludzi.

Zobaczcie również galerię zdjęć Radia Rzeszów: https://www.radio.rzeszow.pl/wiadomosci/5598/ekologiczne-atrakcje-na-iii-rzeszowskim-zlocie-owadow